Ministerstwo Sprawiedliwości uczciło rocznicę Krwawej Niedzieli

Autor: mat prasowe Min. Sprawiedliwości 2018-07-12 08:14:47
W 75-rocznicę Krwawej Niedzieli wiceministrowie sprawiedliwości Patryk Jaki i Łukasz Piebiak złożyli wieniec pod Pomnikiem Rzezi Wołyńskiej w Warszawie. Od dziś (11 lipca 2018 r.) na ogrodzeniu siedziby Ministerstwa Sprawiedliwości prezentowana jest plenerowa wystawa poświęcona ofiarom ludobójstwa popełnionego na Polakach w latach 1943-1945 przez ukraińskich nacjonalistów. 11 lipca 1943 roku doszło do Krwawej Niedzieli, która była apogeum Rzezi Wołyńskiej.

Prezentowana na 21 tablicach wystawa przedstawia historię eksterminacji Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, gdzie oprawcy z OUN-UPA przeprowadzali bestialską czystkę etniczną. W wyniku terroru zginęło ponad 100 tys. ludzi – tylko za to, że byli Polakami. Jedna z plansz ekspozycji obrazuje zbrodnię popełnioną na 83-letnim mieszkańcu kolonii Kadobyszcze w woj. wołyńskim. „Nawet ci, co go zabijali, stwierdzili zgodnie […] – To był bardzo dobry gospodarz. – Dlaczego więc zabiliście go, tak już starego i jego chorą żonę ? – zapytałem. Odpowiedź: - Bo byli Polakami. Tylko dlatego” – wspominał świadek zdarzenia.

„Mamo wstawaj, chodźmy do domu”

Ukraińscy nacjonaliści mordowali całe polskie rodziny, nie mając litości dla kobiet i dzieci. Na wystawie widać między innymi zdjęcie synków małżeństwa Karola i Elżbiety Tarabów ze wsi Kopcze Czeskie. Dzieci zostały zamordowane wraz z rodzicami przez UPA wiosną 1943 r. Przejmująca jest również relacja byłego mieszkańca wsi Wola Ostrowiecka: „Obok mnie leżała kobieta, Maria Jesionek. […] Ona też wyskoczyła z płonącego budynku wraz z dziećmi, tuż przede mną. Morderca ugodził ją kulą, leżała martwa na swym uduszonym niemowlęciu. Jej ośmioletni syn został też zastrzelony, ten zaś pięcioletni siedział tuż przy martwej matce, szarpał ją i wołał: - Mamo wstawaj, chodźmy do domu. Płakał.”

Wstrząsającym opisom zbrodni towarzyszą informacje historyczne o Wołyniu i Małopolsce Wschodniej w czasach II Rzeczypospolitej: o mozaice narodowościowej na tych terenach, a także o genezie ukraińskiego nacjonalizmu, zwłaszcza pod okupacją sowiecką i niemiecką. Krwawe czystki na polskiej ludności były przeprowadzane pod hasłami „Ukraina dla Ukraińców”, „Ukraina czysta jak szklanka wody”, „Smert Lacham – sława Ukrajini”, co również obrazuje wystawa.

„Likwidować ślady polskości”

Masowe zbrodnie o niewytłumaczalnej skali bestialstwa miały na celu zatarcie wszelkich śladów polskości. Przywołany na wystawie fragment rozkazu OUN z 9 lutego 1944 r. brzmiał: „Likwidować ślady polskości. […] a) zniszczyć wszystkie ślady kościołów i innych polskich budynków kultowych, b) zniszczyć drzewa przy zabudowaniach, tak aby nie pozostały nawet ślady, że tam kiedykolwiek ktoś żył (ale nie niszczyć drzew owocowych przy drogach), c) do 21 września 1944 r. zniszczyć wszystkie polskie chaty, w których poprzednio mieszkali Polacy…”

Jednocześnie, dla ukazania pełnej prawdy historycznej, na wystawie przygotowanej we współpracy z Instytutem Pamięci Narodowej przytoczone są przypadki pomocy udzielanej Polakom przez niektórych ukraińskich sąsiadów. Ci, którzy przeciwstawiali się złu, płacili często najwyższą cenę za swoje człowieczeństwo – śmiercią własną i najbliższych.

Uczczenie ofiar ludobójstwa

W rocznicę Krwawej Niedzieli Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Patryk Jaki i Podsekretarz Stanu Łukasz Piebiak wzięli udział w obchodach Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. Wiceministrowie złożyli wieniec pod Pomnikiem Rzezi Wołyńskiej na Skwerze Wołyńskim Warszawie.